Moja wizyta w Obserwatorium ma parę celów, ale jednym z najważniejszych są nagrania. Uzyskane tu dźwięki posłużą jako materiał źródłowy w finalnej kompozycji.
Potrzebowałem planu, bo problemów jest parę. Przede wszystkim:
Kto mnie trochę zna, ten wie, że uwielbiam rozwiązywać takie problemy 🙂 Odrobina kreatywności i oto, co wymyśliłem:
Na efekty dźwiękowe będziecie musieli poczekać (warto!), ale poniżej krótka relacja wizualna z przebiegu nagrań.