Czy wiecie, że czarne dziury „dzwonią”?
W układzie podwójnym, gdy czarne dziury się zlewają, w ostatecznym momencie połączenia rozlega się dzwon – wybuch fal grawitacyjnych, który może zostać zarejestrowany przez specjalne detektory.
Jednym z osiągnięć Projektu Araucaria jest opisanie wyjątkowej gwiazdy, która początkowo zdawała się nie mieć prawa zaistnieć. Była to gwiazda typu pulsacyjnego, jednak o masie zaledwie 0,25 Słońca, podczas gdy dotychczasowa wiedza wskazywała na minimalną masę tego typu gwiazd na 0,75 Słońca.
Jej wyjątkowość wzmacniał fakt, że znajdowała się w układzie podwójnym – czyli dwu-gwiezdnym.
Było to cudowne zrządzenie losu, ponieważ ten fakt pozwalał na dokładną analizę jej cech i finalnie okazał się być też wytłumaczeniem anomalii masy.
Nazwa tej gwiazdy to… RR Lira.
Projekt Araucaria zajmuje się mierzeniem wszechświata. Jedną z metod jest analiza spektralna światła emitowanego przez gwiazdy.
Spektralizm to też jeden z nurtów XX-wiecznej awangardy, głównie skupionej wokół francuskiej szkoły kompozytorskiej.
Dziwnym zrządzeniem losu jest też jednym z moich ulubionych.
Świętym Graalem astrofizyki jest tzw. Stała Hubble’a – wielkość określająca tempo rozszerzania się wszechświata.
Istnieją dwie metody obliczenia Stałej Hubble’a – za pomocą wyznaczania odległości (tym zajmuje się Project Araucaria), oraz za pomocą badania Mikrofalowego Promieniowania Tła.
Problem w tym, że dwie metody prowadzą do odmiennych wyników, co określane jest mianem Napięcia Hubble’a.
Niemniej jednak, naukowcy są zgodnie, że wszechświat się rozszerza i w dodatku robi to co raz szybciej.
Można by rzec, że kosmos podlega nieskończonemu accelerando, co przedziwnie kojarzy się z iluzją nieskończonego przyspieszenia Risseta.
Od wyruszenia w moją podróż minęło już 27 godzin.
Jestem na lotnisku w Santiago, czekam na lot do Antofagasty.
Ładuję baterię przy kawce i tradycyjnym deserze: Leche asada.
